Bażanta zrobiłam na obiad. 2012-02-20 18:46:20
Mag: Całą sprawę ratuje boczek. Może mogłabyś się spytać czy nie mają w sklepie np. piersi z bażanta do smażenia boczku?
skomentuj (0)Transitive & intransitive verbs. 2012-02-20 18:43:34
Mag: Boczek jest transitive verb.
Mua: ??!
Mag: Można go kłaść na pierś i można się układać na boczku!
Czasem trudno mnie zrozumieć. 2012-02-16 20:36:29
Różowiutka: Jak ci się podoba serial brazylijski nakręcany przez polskie media pt. "Rutkowski"?, czyli człowiek o gołębim sercu ale duszy ZOMOwca?
Mua: Nie oglądam.
Różwoiutka: Jak to?! Wszędzie go pełno!
Mua: Nie mam telewizora, w Antyradio ani w Esce Rock tym nie epatują, w necie nagłówki pomijam.
Różowiutka: Mówię ci masakra. Doszło w końcu do tego, że jego narzeczona chciuała wyskoczyćz okna KULu. Wiesz oczywiście kto jest winny. Wszyscy tylko nie on.
Mua: Jakoś mi to majta. Ogólnie uważam, że jest dośc skuteczny, a w detalach mnie nie obchodzi.
Różowiutka: Tak myslałam do czasu aż w końcu mnie wkurwił! (...) Przecieżcała Polska wiedziała, że ona jest w ciąży a ten debil wysłał ją do Syrii odbijać jakąś chorą psychicznie Polkę. Wysłał ją samą. Potem ta historia z Magdą... BLA BLA BLA
ja tam o ciąży nie wiedziałam. Jestem ewidentnie w tyle za CAŁĄ Polską.
Z dziedziny pomyłek telefonicznych zeszły tydzień przypadł na służbowy. 2012-02-15 17:53:14
Zabawniej o tyle, że nie było połączeń, ale seria wiadomości.
Najpierw mms z jakimś potwornym bachorem w wózku zżrejącym nakrętkę od słoika. Kto zna mój stosunek do dzieci zrozumie obrzydzenie.
Potem seria smsów:
- Jest jedna osoba.
- Czekajta, chyba ze chcecie buty obejrzeć
- 3 min
- Ale pyszna sałata.
- Wiesz - mówi Mag - trzeba było odpisaći zapytać czy z rukolą czy z roszponką?
Statystycznie na przyszły tydzień planuję pomyłki w sieci T-mobile.
Pod patronatem Gazety Wrocławskiej. 2012-02-15 17:46:22
- Dzień dobry, dzwonię, żeby powiedzieć, że się udało i Gazeta Wrocłąwska objęła patronat nad naszym przedsięwzięciem! - ryknęła baba w telefon prywatny, nie używany od pół roku, po 4 bezskutecznych próbach dodzwonienia. - Świetnie, prawda?!
- No świetnie. - Myślę sobie cokowliek by to nie było - fajnie, żę objęli patronat
- Wchodzą tutaj w grę 2 wydania. Oczywiście te sobotnio niedzielne nas nie interesuje, więc zostaje poniedziałkowe. Gazeta we Wrocławiu. To będzie 1.200 zł za jedną stronę i nakład 1.200 egzemplarzy. Zgadza się pani?
No jasne, czemu się mam nie zgodzić.
- Tak, oczywiście.
- Jeszcze wchodzi w grę telewizja. Chcą zrobić materiał o patronach i naszym rektorze. Znakomicie to się udało, czyż nie ?
- Znakomicie.
- Będziemy mieli komplet. A i jeszcze jedno, pani Magda prosiła, że jak jużbędę z paniąrozmawiać to mam przypomnieć, że ten pan co jest umówiony to będzie w czwartek o 11:00. Pasuje?
- Dziękuję, zanotuję sobie.
- To by było na tyle z mojej strony. Chciałam się tylko podzielić dobrymi wieściami na początek tygodnia. Rewelacyjnie się udało. Prawda?
- Prawda.
Wprawdzie nie wiem o co chodzi, kto do mnie dzwonił, ani za kogo mnie wzięli, ale fajnie. Prawda?
Jak pracownik dba o mój komfort psychiczny. 2012-02-15 17:37:43
Mam 1dniowy urlop na żądanie. Podwładny chorobowe, na które uciekł przed wezwaniem do biura. Dzwoni. Odbieram. Oskarża mnie radośnie o kradzież i straszy prokuraturą. Pytam czy może się streszczać. Przerywa połączenie. Następnych połączeń nie odbieram.
W poczcie wiadomość do szefa - spieszy donieść, że powinien mnie ukarać, ponieważ w czasie urlopu wykonuję obowiązki służbowe (odebrałam jego telefon).
Zaczyna mnie gnojek irytować,
Jak zwykle czuję się w ch... zrobiona. 2012-02-11 16:20:00
Poszłam do sklepu na nowym osiedlu. Weszłam do mięsnego. Spytałam o mielone mięso drobiowe. Tak, może być indycze. Przyszłam do domu, patrzę i co mam?
'MYSŁAW. Mielonka Indycza. Skład surowcowy: mięso indycze 73%."
MIĘSO chciałam, a nie papkę gdzie mięso to mniej niż 3/4.
Przy okazji: dlaczego we wszystkich parówkach udających drobiowe albo cielęce jest tłuszcz WIEPRZOWY?
Ktoś tu robi z kogoś idiotę. 2012-02-11 12:11:28
"Zwiększ swój poziom ochrony przy pomocy paska narzędzi AVG Security Toolbar:
- sprawdź swoje wiadomości na Facesbooku przy pomocy jednego kliknięcia
- otrzymaj Prognozę Pogody dla swojego miasta".
O tym jak sprzątnięcie choinki może wpędzić w doła. 2012-02-10 19:42:49
Nic tak nie poprawie humoru jak nieszczęście bliźniego. Siedzimy sobie ze Współspacz, relacjonujemy tragedie. Przybywa Trzecia.
Współspacz: No dobra, to opowiadaj co jest nie tak, bo trafiłaś w dobre towarzystwo obarczone nieszczęściami.
Trzecia: Mam doła.
Współspacz (zachęcająco): Wszystkie mamy. No..??
Trzecia: Posprzątałam choinkę...
Mua: I co? Igiełki opadły?
Trzecia: Wiecie, normalnie za choinką oparte stały moje narty. A teraz ich nie było. Zapytałam Konkubenta, a on mi na to, że nie wie. Przycisnęłam. Zaniósł do lombardu,bo 4 stówy potrzbował. Moje nowe narty. Po jednym kurwa sezonie.
Współspacz: Ale może można odkupić? A na co kasę potrzebował?
Trzecia: Skąd, nie wiadomo jaki. A potrzebował kasę na adwokata, bo miał jakiś problem, bo sprzedawał coś na allegro.Okazało się, że kupujący twierdzi, że towaru nie dostał, a on twierdzi, że wysłał normalnym listem, więc nie ma potwierdzenia. Wszystko zatem wskazuje, że uda się pod adres zamieszkania tymczasowy, bo mu odwieszą zawiasy.
[...]
Mua: To może w piątek za tydzień spotkajmy się u mnie. Mag na feriach - będę miała pustą chatę.
Współspacz (sarkastycznie): To akurat najmniejszy problem z tą pustą chatą. Jak wszystko pójdzie zgodnie z niechacianym planem to wszystkie będziemy mieć pustą. W końcu było nie ktoś się do ciebie wprowadza!
Ciekawe co by się stało, gdybym zgodnie z planem walnęła smoki w sypialni?
Ekonomia bezlitosna jest, czyli bycie singlem miało swoje dobre strony. 2012-02-10 18:07:27
Mag: To ile te bilety?
Mua: 368.
Mag: Dla nas?
Mua: Nie dla mnie.
Mag: To dla nas razem z dojazdem będzie 1.000 zł?
Boże, dlaczego ja po prostu nie zarabiam tyle, żeby po prostu mieć na zbyciu kasę na koncert?
